Register
Zapomniales hasla?



Stare 20.02.2014, 15:04   #1
xDMx
Zbanowany
 
Awatar xDMx
 
Domyślnie Kawały o Jasiu!


Treść widoczna tylko dla użytkowników forum Files4You.org. Zaloguj się lub załóż darmowe konto aby otrzymać dostęp do niewidocznej treści.

xDMx jest nieaktywny  
Podziękowali:
dmania (17.08.2014)
Stare 23.03.2014, 00:13   #2
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Jaś chwali się kolegom, że umie bezbłędnie odczytać czasze słońca.
- A jak w nocy rozpoznajesz, która jest godzina? - pytają koledzy.
- Otwieram okno i głośno krzyczę. Zawsze ktoś odpowie: "Co za debil wrzeszczy o drugiej w nocy?!"
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 23.03.2014, 00:14   #3
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 23.03.2014, 00:14   #4
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Jasiu przychodzi ze szkoły i mama pyta się go:
- Jasiu jak było w szkole?
- A dobrze
Pani mnie wyróżniła, powiedziała że cała klasa to debile a ja największy.
krzychu85 jest nieaktywny  
Podziękowali:
DarkWizard (29.03.2014)
Stare 23.03.2014, 00:15   #5
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny.
Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje mi pieniążki.
Jasiu zwraca się do dziadzia:
- Czemu tak mało?
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 23.03.2014, 00:16   #6
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Wraca ze szkoły do domu Jasiu.
- Tato, tato pani zadała pytanie i tylko ja się zgłosiłem.
- Tak? Brawoooo, a jakie to było pytanie?
- Kto nie odrobił zadania domowego?
krzychu85 jest nieaktywny  
Podziękowali:
DarkWizard (29.03.2014)
Stare 23.03.2014, 00:16   #7
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 23.03.2014, 00:17   #8
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Przyjeżdża babcia do Jasia i mówi:
-Wnusiu jakiś ty do mnie podobny
Rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi
-mamusiu babcia mnie straszy!
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 23.03.2014, 00:18   #9
krzychu85
Elite Member
 
Awatar krzychu85
 
Ostatnie osiągnięcia
Domyślnie

Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego. Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowiedź na 1 pytanie to 1939 rok, na 2 to Adolf Hitler a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili. Więc pani pyta Jasia:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939- odpowiada Jasiu.
- Jak nazywa się twój ojciec?
- Adolf Hitler - rzekł.
- Czy ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
krzychu85 jest nieaktywny  
Stare 31.03.2014, 10:57   #10
Janusz05
KBot
 
Awatar Janusz05
 
Domyślnie

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...

Mama zemdlała...





Reklama usunięta
/ Anonymous90
Nie reklamuj !Dodane przez Anonymous90, 31.03.2014 18:30
Janusz05 jest nieaktywny  

Tagi do tematu Kawały o Jasiu!
jasiu, kawały
Przy okazji sprawdź poniższe tematy:
Narzędzia wątku


Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
ULUBIONE KAWAŁKI VOL.22 (2013) czarna 908 Albumy 0 1.04.2013 12:53
CO TO ZA KAWAŁEK????????? wujekl Inne 3 18.10.2008 17:24

RadioStars.pl

Files4You Fanpage

Nabór do ekipy!

Rapids24.pl


Tinypic.pl

Files4You.org - Kontakt - Archiwum - Warunki korzystania z serwisu - Grupy - Na górę

Powered by vBulletin®
by Files4You.Net 2005-2015
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:35.